czwartek, 20 października 2016

Jeszcze 10 czwartków











Wierę, najpirwej dziatkom godzi się poćciwość,
Jako z ni jest żywota wszelaka szczęśliwość,
Wżdy się to w wirszu snadnie można pokazować,
Iżby się rodzicielskim słowiem nie sprzeciwiać.
Rzekła matka Anusie, by róż nie ruchała,
Aleć rozważne mowy Anuś nie słuchała;
Nizacz to wszystko maiąc, naprzeciw przestrodze,
O kolec się ukłuwszy, zapłakała srodze.


Mikołaj Rej


           Wszyscy (czasami) jesteśmy Anusiami. Anusie są płci żeńskiej, jak i męskiej. Matki również. A mama przecież mówiła, powtarzała, przestrzegała... Andzia wtedy się buntowała. „Nie posłucham się mamy, zrobię po swojemu” Róże przyniósł, przyjęła i ruchała. Kolec się w nią wkłuł, srodze zapłakała i potem żałowała. Taką historię o sobie powiedzieć może chyba każdy. I to nie tylko w dziedzinie wbicia kolca róży w dłoń. To powtarza się od wieków, dosłownie każdemu. W większym lub mniejszym natężeniu (dziś Światowy Dzień Statystyki). A czasami wystarczyłoby po prostu posłuchać mamy...

           Do końca roku pozostały tylko siedemdziesiąt dwa dni, w tym jeszcze dziesięć czwartków.

           No i takie zdanie na koniec – nie wszystko jest takie jak myślisz, że rozumiesz. Spójrz czasem w inny sposób, zaskocz siebie. Może ktoś inny też się dzięki temu uśmiechnie. Czasem word = fun.









.kmzgud

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"nie obrażam się na hejty jak na chmury za deszcz"
BISZ