wtorek, 29 października 2013

CO2




CO2

my
wino
zmięta kołdra
szept
brak tchu

ślina i pot
kilka słów
jestem Twoją...
Ty wiesz
rozpalone ciała
pragnące siebie nawzajem

wyzwalasz mnie
Twoja dłoń tworzy pętle na mej szyi
zaciskasz ją jak kajdanki na mych dłoniach
uzależniasz mnie
nie potrzebujemy nic więcej

CO2 miłości i pragnienia
śliny
potu
spermy

i łez
rozkosz
ból
ekstaza
biała rzeka
naszego orgazmu


chcę wyrazić więcej, ale dzisiejszego wieczora nie potrafię tego ubrać lepiej w słowa. krążą po mojej głowie, ale nie mogę ich w żaden sposób przelać na "papier". dziękuję

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"nie obrażam się na hejty jak na chmury za deszcz"
BISZ