środa, 19 czerwca 2013

19/06/2013 rak nieborak

 

Leżąc nad samym brzegiem morza, słuchając delikatnego szumu fal i nieznośnych dzieci obsypujących mnie co chwilę piaskiem, nie myślałam, że słońce tak mnie weźmie. W spadku od słońca dostałam poparzone nogi, brzuch i dekolt. PONOWNIE. Na nic to, że nie leżałam długo i byłam wysmarowana filtrem. A jeszcze jakiś czas temu chwaliłam się znajomemu, że ja się nigdy nie opalam na czerwono, od razu bierze mnie na brązowo! I na wieczór byłam jak rak. Nic już nie mówię...

Wybaczcie, że na zdjęciu poniżej stoję tak, jakbym nie potrafiła normalnie stanąć do zdjęcia. Mam z tym mały problem. :P

Tunika z szafy Mamy, u mnie jako sukienka KappAhl/ Japonki HD/ Torebka koszyk Stradivarius/ Kapelusz nn


Jeśli lubisz tu wchodzić, zapraszam na mój profil na facebooku. :)

10 komentarzy:

  1. uwielbiam akie słomiane kapelusze;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nic tylko napiszę tyle - ZAZDROSZCZĘ!

    OdpowiedzUsuń
  3. ojjj jak ja bym sie chciala juz wylegiwac na slonku :(

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ci do twarzy z tym kapelusikiem <3

    OdpowiedzUsuń
  5. No masz, to mi sie marzy morze, a Ty sobie tak po prostu idziesz na plaze i sie opalasz???;) Niektorzy to maja szczescie...:)

    Klaudio, wygladasz slicznie, wakacyjnie, opalona, radosna, i kapelusz masz cudny!
    Buziaczki. Anka

    OdpowiedzUsuń
  6. aż chce się na plaże:P

    Pozdrawiam:)
    patryca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę że tak blisko masz do morza :D świetny lekki look :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dziękuję za komentarz ;) świetny koszyczek, mam nawet podobny

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo letnie i wakacyjnie :) ja właśnie za moment wybieram się na plażę <3

    OdpowiedzUsuń

"nie obrażam się na hejty jak na chmury za deszcz"
BISZ