piątek, 31 maja 2013

31/05/2013 moje szczęście to luz


2cztery7 - Nie potrzeba mi wiele feat. Emil Blef 


moje szczęście to luz


nie potrzeba wiele mi do szczęścia
bo mam co jeść i mam co pić
ważne że spokojnie śpię

czasem jeszcze dupa, dobry seks
książka, piwo i g-funk

ale kiedy życie skręca się jak serpentyna
chcę banału żeby było tępe, że nie warto o nim nawet pisać w rymach
chciałabym tylko je ułożyć tak jak chipsy Pringles

 ciszę zagłusz, posłuchaj zanim zaśniesz
2cztery7 z funkowym smaczkiem


Buty Nike Airmax 90/ Spódnica vintage/ Bluzka Gatta/ Bluza B-young/ Torebka Reserved

środa, 29 maja 2013

29/05/2013



 mojego życia potok wciąż się potyka nieustannie piersią wycierając dno

przeszłość jest mostem, który płonie
przyszłość to wolność, świadoma banicja
 
 mimo, że to przeszłość
to jednak rzuca cień na teraz

tylko to zostaje mi
zawleczki, nakrętki, kapsle

 czas musi minąć, lecz ja chcę paru minut wyjątku

 niech czas stanie na minutę, gdy jest OK




czasem chcę słyszeć tylko te bębny z samplem,
aby ukoić nerwy i wygrać walkę




**************

Miuosh - Róże z betonu feat.HiFi Banda







**************
Spodnie Roberto Cavalli/ Platformy Quazi/ Marynarka vintage/ Top Vintage

piątek, 24 maja 2013

black & white



Bastille - Pompeii














Bluzka Levis/ Spodnie nn/ Buty Lasocki/ Koszula Kappahl 



Wczoraj zaczęłam wakacje z wynikiem 86% z ustnego angielskiego. W sumie nie jest tak źle. Teraz mam ponad 4 miesiące wakacji i dużo więcej czasu na bloga. Mam pewien pomysł. Mimo, że na co dzień prawie się nie maluję (a jeszcze rok temu byłam małym tapeciątkiem :P), myślę o tworzeniu makijaży i dodawaniu ich na bloga. Co myślicie o tym? Wizaż jest moją pasją i w wolnym czasie lubię podkolorować sobie oko tak o, dla rozrywki, mimo, że teraz ograniczam się jedynie do korektora pod oczy i tuszu do rzęs.



wtorek, 14 maja 2013

zdrowe i pożywne dania - przepisy


Wszystkie matury pisemne już zaliczone, za tydzień czekają jeszcze mnie dwie ustne i po sprawie. :) Dzisiejszy post poświęcony głównie gotowaniu. Mam dla Was cztery przepisy na dietetyczne (i jakże pyszne ♥) dania. Wszystko jest niesamowicie proste i postaram się obalić tym mit, że dieta i zdrowe odżywianie jest nudne, bądź żeby schudnąć powinno się jeść marchewkę/sałatę. Zapraszam na wypróbowanie przepisu na zdrową tortillę (można śmiało dodać do niej grillowanego kurczaka), sałatkę z zielonych warzyw z serem pleśniowym + kotleciki szpinakowe, placuszki z serka homo 0% z otrębami owsianymi i razowymi (niezastąpione, gdy ma się ochotę zgrzeszyć) i zupę gulaszową. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam smacznego! 

- mąka razowa
- otręby pszenne, razowe i owsiane
- siemię lniane
- 1 całe jajko
- woda gazowana
- jogurt naturalny (polecam typu greckiego)
- pomidor
- rucola
- roszponka
- świeża bazylia
- zioła prowansalskie
- sól pieprz

Trzepiemy całe jajko, dodajemy szczyptę soli i wodę gazowaną. Powoli dodajemy mąkę razową, otręby i siemię lniane. Masę wlewamy na teflonową patelnię i smażymy "na sucho", bez tłuszczu. Po usmażeniu smarujemy warstwą jogurtu naturalnego, dodajemy rucolę, roszponkę i świeżą bazylię i posypujemy ziołami prowansalskimi. Składamy tortillę jak na zdjęciu poniżej.






1) Na kotleciki:
- 2 piersi z kurczaka
- 1 całe jajko
- szpinak
- sól
- pieprz
- świeży czosnek

2) Na sałatkę:
- 1 avocado
- 0,5 jabłka
- ser pleśniowy
- seler naciowy
- rucola
- roszponka
- sałata lodowa
- świeża bazylia
- prażone orzechy włoskie
- prażony słonecznik
- oliwa z oliwek
- świeży czosnek


1) Kotleciki:
Szpinak dusimy na patelni razem ze startym czosnkiem, solą i pieprzem. Mielimy mięso ze szpinakiem, mieszamy z jajkiem i formujemy kotleciki. Smażymy na oliwie z oliwek.

2) Sałatka:
Wszystkie składniki kroimy i mieszamy ze sobą. Prażymy orzechy włoskie i słonecznik na suchej patelni. Doprawiamy do smaku, mieszamy wszystkie składniki i polewamy odrobiną oliwy z oliwek.









- serek homogenizowany 0% (ja kupiłam w Netto "Emilki serek homogenizowany 0%)
- otręby owsiane i razowe
- 1 jajko
- cukier wanilinowy
- proszek do pieczenia


Do serka homo dodajemy całe jajko i otręby, wsypujemy łyżeczkę proszku do pieczenia i cukier wanilinowy. Całość mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji i formujemy małe placuszki łyżką stołową na suchej patelni. 







- mięso wołowe
- groszek
- fasola czerwona
- marchew
- seler naciowy
- cebula czerwona
- cebula czosnkowa
- czosnek
- pietruszka
- papryka chilli
- puszka pomidorów bez skóry
- pieczarki
- cukinia
- sól
- pieprz


Mięso dusimy na oliwie z oliwek w garnku, kroimy na drobne kawałki. Do garnka wrzucamy resztę składników, które wcześniej pokroiliśmy. Dusimy cały wywar na małym ogniu, aż stwierdzimy, że składniki są miękkie. Na koniec dodajemy pomidory z puszki, doprawiamy do smaku. 
Ja lubię bardzo ostre dania, dlatego dodaję zawsze paprykę chilli i czosnek, ale to od Was zależy jakie przyprawy dodacie. :)





I na koniec zdjęcie mojego niemalże codziennego śniadania, które codziennie modyfikuję (jak nie jabłko to gruszka, banan itp.). Dodaję do niej też czasami orzechy włoskie, 2 kostki gorzkiej czekolady, cynamon i migdały. Takie śniadanie bardzo zapełnia żołądek, zapewnia energie i co więcej mówić... jest pyszne!