środa, 27 lutego 2013

"Cudzy świat tylko liczy się dla nich", czyli kilka słów na temat plotkowania oraz moje wypieki :)

źródło: http://papilot.pl
"Plotka jest definiowana w słownikach językowych jako niesprawdzona lub kłamliwa pogłoska, powodująca utratę dobrego wizerunku osoby, której dotyczy, a plotkowanie jako robienie i rozpowszechnianie plotek."
źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Plotka 


          Wymyślanie i rozsiewanie plotek to bardzo przykra sprawa. Na pewno większość osób była "ofiarą plotki". Każdy z nas także sam plotkował o swoich znajomych oraz ludziach z show biznesu. Jak niegdyś powiedział Fiodor Dostojewski: "Plotka jest zawsze smakowita". Przekazywanie plotek zawsze wywołuje w ludziach niebywale wiele emocji, często skrajnych. Plotka jest traktowana jako coś, co ma wydźwięk negatywny. Ciesząc się z czyjegoś niepowodzenia lub zazdroszcząc innym, tak naprawdę krzywdzimy samych siebie. W takim momencie negatywne emocje nam się udzielają i czujemy się jeszcze gorzej sami ze sobą, rozmyślając godzinami "A dlaczego ona to ma?", "Chyba musiała dać dupy, żeby zdobyć tą pracę." itp. Przykładów jest masa i z pewnością każdy z łatwością może podać swój. 

          Myślę, że nie ma sensu przejmować się plotkami. Sama byłam ich "ofiarą" wiele razy. Opierając się na własnym doświadczeniu i obserwując inne osoby skrzywdzone plotką nasuwa mi się jeden wniosek. Gdy tłumaczymy się innym z danej sprawy lub pokazujemy, że czujemy się źle w obliczu całej sytuacji, plotka nabiera jeszcze większego wymiaru i jej twórcy mają satysfakcje. Najlepiej przemyśleć całą sprawę, tak by czuć się dobrze i zgodnie ze swoim sumieniem oraz nie przejmując się, iść dalej przed siebie. Ujmując w dwóch słowach: olać wszystko. To nie my jesteśmy ośmieszeni, tylko osoby, które je wymyślają i przekazują dalej. Zazwyczaj tylko w grupie są mocni by ponabijać się z kogoś - i to najlepiej za plecami. A kiedy dochodzi do spotkania "twarzą w twarz" są spłoszeni i udają, że nie wiedzą o co chodzi. Więc kim oni są? Jak ich nazwać? Uważam ich za ludzi, którzy nie mają swojego życia. Dlatego zajmują się innym. Tchórze.

"Mają nudne życie więc chcą podglądać innych
Chcą pstryknąć fotkę życiu jak paparazzi
Szukają wściekle lecz nie znajdują prawdy"
Eldo - Mędrcy z kosmosu

          Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że możemy sprawić komuś przykrość przekazując niepoprawne informacje - ot tak nawet dla zabawy i poprawy własnego humoru. Zanim dopuścimy do wypuszczenia z ust niesprawdzonych rzeczy na temat jakiejś osoby, warto zastanowić się nad tym kilka razy i pomyśleć, czy czasem nie zrobi tak w naszym kierunku w niedalekiej przyszłości ktoś inny. 


_________________________________________________________________________________


Schodząc na o wiele milszy temat, chciałam pokazać Wam moją truskawkową tartę z przepisu, który wzięłam od Raspberries  (serdecznie polecam tego bloga, wiele ciekawych przepisów!). Od jakiegoś czasu chodziło za mną jakieś ciasto, lecz mój piekarnik nie pozwala na wiele (kuchenka gazowa bez termoobiegu i wysokie ciasta się przypalają od spodu:( )Moje jedyne odstępstwo od tego przepisu, to nie polanie galaretką truskawek (stwierdziłam, że będzie za słodko, bo na ciasto nakładałam jeszcze bardzo słodki budyń waniliowy). Tarta wyszła przepyszna! Zaraz idę zjeść z mamą ostatnie dwa kawałeczki. :)


Wczoraj upiekłam również "szpinakowe bułeczki" z ciasta francuskiego ze szpinakiem, porem, czosnkiem serem żółtym z przepisu Sióstr Bukowskich. Są przepyszne, tanie i bardzo proste do zrobienia. :D Posmarowałam je dodatkowo rozbitym jajkiem, aby nadać im ładny kolor i błyszczącą skórkę :P (choć zdjęcie tego nie oddaje).W weekend mam zamiar zastąpić szpinak mięsem i papry i zrobić też bułeczki z marmoladą. :)



2 komentarze:

  1. nie no oczywiście z panterką można łatwo przesadzić i wyglądać tandetnie. Od nośnie plotek to ja na swój temat słyszałam że jestem dziwką, sprzedaje ludzi na komendzie (;D), a ta która mnie w ogóle rozwaliła to ,to że wypycham stanik ;D. W sumie o wszystkim dowiadywałam się jak zawsze ostatnia :(.
    Jedzonko wygląda przepysznie :) Chyba będę musiała znaleźć chwilkę i zrobić te bułeczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne bułeczki, będę musiała zrobić. Uwielbiam szpinak.
    Bardzo fajny blog zaczynam obserwować i zapraszam do mnie będzie mi bardzo miło :D sickcreativemind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

"nie obrażam się na hejty jak na chmury za deszcz"
BISZ